„Wszechobecne lenistwo – elektryczne wszystko”, o tym dlaczego (wspólny) ruch jest ważny, cz.2

Dziecko nierzadko staje się centrum świata dla rodziców. Staramy się, być wzorowymi dorosłymi, za którymi będzie podążała nasza dziatwa… Niestety czasami galopujemy tak daleko, że nasze dzieci niewiele mogą zrobić, ponieważ staramy się im POUKŁADAĆ życie, ZAPLANOWAĆ czas, a dodatkowo proponujemy im rozwiązania, które rozleniwiają młodych do cna.

Rozpoczynamy od wręczenia urządzeń czytających za dziecko (o ile na etapie przed_szkolnym jest to wskazane, ponieważ pomaga nam wdrażać dzieciaki do czytelnictwa, o tyle na etapie szkolnym jest to pierwszy krok do wyręczania).

Następnie proponujemy urządzenia rozmawiające za dziecko (wręczamy mu bowiem telefon, który zastępuje znajomych, przyjaciół, służy do komunikowania bez zobowiązań, bez emocji, bez konfrontacji) i rozleniwiamy je społecznie, bo nie musi dbać o relacje, ponieważ „W NECIE” ma ich „pozornie” wiele.

Dodatkowo znajdujemy WINDĘ, która zastępuje naturalną aktywność, jaką jest schodzenie po schodach („nie męcz się”, „co będziesz szedł po schodach”, „odpocznij”, „zatrzymaj energię na później” – kiedy u dziecka to tak nie działa. Dziecko musi się zmęczyć, musi wykorzystać dzienny zasób energii, bo inaczej WARIUJE – myślę, że znasz to słowo) i tym samym przyczynia się do kiepskiej kondycji fizycznej naszych dzieci, a czasem nawet do otyłości.

Pojawiają się okazje na prezenty: URODZINY, IMIENINY, KOMUNIA, DZIEŃ DZIECKA, MIKOŁAJ itp., a jako prezenty w roli głównej KONSOLE DO GRY, ELEKTRYCZNE DESKOROLKI, ELEKTRYCZNE HULAJNOGI, TELEFONY, TABLETY, IPADy itp. Wszystko co pozbawia dziecko możliwości kontaktu z drugim człowiekiem… Co więcej, to wszystko dostaje od nas z etykietką „WYJĄTKOWE”, jednak z wyjątkowością ma to tyle wspólnego, że wyjątkowo szybko UZALEŻNIA i doprowadza na przykład do CWANIACTWA, PRZECHWALANIA, KONKUROWANIA w sferze jakości i ilości posiadanych gadżetów.

Nie chodzi tutaj o uogólnianie… Wiem że są sytuacje, w których dziecko posiada „pewne” gadżety, ponieważ z powodu choroby, są mu niezbędne do bardzo szybkiego kontaktu z rodzicami. Podobnie, nie wszystkie dzieci borykające się z otyłością, są uzależnione od gadżetów. Natomiast dzisiejszy świat z jednej strony podkreśla wagę aktywności fizycznej, zdrowego odżywiania, dbania o wygląd i kondycję, a z drugiej strony zamyka dzieci w domu, w fikcyjnym świecie ukrytym za ekranem, bez perspektywy społecznego rozwoju…

Kiedy już nawet wyprowadza dziecko na zewnątrz, to proponuje „ELEKTRYCZNE środki transportu dziecięcego” takie jak hulajnoga, czy deskorolka, które izolują od rówieśników („nie dam Ci pojeździć, bo i tak nie masz swojego, więc nie będziesz miał na czym jeździć”, albo „nie dam Ci bo zepsujesz”), wzbudzają wzajemną zazdrość, co może stawać się przyczyną zrywania relacji („Ty nie masz, bo jesteś biedny” – nikt nie ma przyjemności w słuchaniu takich słów).

Kiedy wracasz do domu i „wita Cię” (wzięłam to sformułowanie w cudzysłów, ponieważ trudno mówić w tej sytuacji o powitaniu) światło elektroniki: ładująca się deskorolka w korytarzu, migający telewizor w salonie, rozświetlone twarze dzieci w swoich pokojach, żona/mąż przy włączonym komputerze… Mnie taki widok przeraża już w wyobraźni, natomiast wiele DOMÓW/RODZIN, tak właśnie funkcjonuje, niestety na własne życzenie…

Możemy to zmienić, ale wymagana jest do tego INICJATYWA… INICJATYWA RODZICA, który przynosząc niejako do domu świat zewnętrzny, zacznie zmieniać jego obraz… Proponując WSPÓLNĄ wycieczkę rowerową, WSPÓLNĄ grę w piłkę (jak wielu widzisz ojców grających z dzieckiem – prawdopodobnie pomyślałeś właśnie o jednym, góra dwóch), WSPÓLNY spacer, WSPÓLNY basen, WSPÓLNĄ wędrówkę w górach, a nie smażenie się nad wodą i wiele, wiele innych WSPÓLNYCH MOMENTÓW do rozmowy, zmęczenia, wymagających zaangażowania…

Dzięki temu, że TY SIĘ RUSZYSZ i zostawisz wszystko co Cię ogranicza, zostawi to także TWOJE DZIECKO, tylko UWAŻAJ, POMYŚL, CZY MASZ CZAS, bo SZYBKO nadchodzi moment, kiedy JEST ZA PÓŹNO na zmianę.

Be First to Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *