„5 tekstów, które może usłyszeć rodzic wielodzietny z powodu 500 +”

Do napisania tego postu zainspirowało mnie życie. Kilka dni temu mój M. miał bardzo nieprzyjemne spotkanie, które przyniosło wiele refleksji na temat ludzi i społeczeństwa. Doszłam do wniosku, że obok mnie można NA PĘCZKI spotkać z jednej strony ludzi zawistnych, a z drugiej strony zobojętniałych.

Nie chce nikomu ubliżać, czy poniżać, chcę stwierdzić fakt. Jest społeczne przyzwolenie na chamstwo wobec tych, którzy wybierają inaczej, którzy na przykład wybierają wielodzietność. Społeczne przyzwolenie, ale tym samym odpowiedzialność tych, którzy nie reagują, kiedy innych, zwłaszcza niewinnych, publicznie linczują.

Ale do sedna.

Rodzic wielodzietny z powodu swojej wielodzietności niestety jest pod obstrzałem, nie rozumiem dlaczego. Przecież nie możemy stawiać znaku równości pomiędzy WIELODZIETNOŚCIĄ, a PATOLOGIĄ. To nie tak!!!

A jednak idąc na spacer z dziećmi możemy spotkać ludzi, którzy zafundują nam podniesione ciśnienie na cały rozpoczynający się dzień. Choć wielodzietność to wybór, którego dokonują małżonkowie pragnący przyjąć do swojego życia WSZYSTKIE dzieci. Nie musi się ona wiązać z ubóstwem i nędzą, z żebractwem i utrzymywaniem z zasiłków. Ludziom trudno jest przyjąć taki tor myślenia.

Co więcej dość popularne staje się publiczne linczowanie rodziców wielodzietnych, niekoniecznie w odosobnieniu. Wręcz przeciwnie plac zabaw, czy duży dyskont spożywczy jest do tego doskonałym miejscem.

Więc rodzicu kiedy wychodzisz z domu UZBRÓJ SIĘ w wyrozumiałość i uśmiech dla nieświadomych, którzy z powodu frustracji swoim życiem, próbują wlać jej trochę do Twojego. Oto 5 tekstów, które niemal z pewnością jesteś narażony usłyszeć idąc osiedlowym chodnikiem ze swoją dziatwą.

5 tekstów które może usłyszeć rodzic z powodu

500 plus

  1. „To wszystko Pani dzieci? No to niezła miesięczna sumka z 500 + wpływa na konto”

Takie słowa usłyszała moja znajoma spacerując po swoim osiedlu od przechodzącego starszego Pana. Niby żarcik, ale jak czuje się matka, do której uszu, w obecności jej dzieci, dochodzi taki tekst???Rodzic wielodzietny to nie biznesmen, który przelicza zera na koncie. To mistrz logistyki potrafiący jednego dnia zrobić więcej, niż przeciętny człowiek jest w stanie załatwić w tydzień. Z takimi umiejętnościami, gdyby w życiu liczyła się tylko kasa, to nie przyczyniałby się do rodzenia kolejnych dzieci, tylko rozwijał porządny biznes. Dlaczego? bo jest to zdecydowanie łatwiejsze niż zajmowanie się gromadką „ancymonów”.

2. „Zobaczymy , czy będziesz tak Pan płodził dzieci jak Wam 500 + zabiorą, bo niedługo zabiorą.”

Te słowa skierowała pewna kobieta do mojego M., zmęczonego po robocie robiącego zakupy w supermarkecie. Przez przypadek spotkał znajomą Panią kasjerkę. Ona przez przypadek zapytała co u niego słychać, a on dumny z posiadania czterech córek, poinformował ją o tym procederze. Pani kasjerka bardzo sympatycznie mu pogratulowała, a Pani stojąca w kolejce uraczyła właśnie takim oto tekstem. Po czym kiedy mój M. chciał ja uświadomić, że wielodzietność nie musi być wypadkową otrzymywania 500 + od państwa, owa Pani odwróciła się do niego plecami. Stała tak tuż za moim M. dopóki nie odszedł od kasy, a nikt inny nie zareagował. Myślę, że nie ma komentarza na taką sytuację, poza prośba o odwagę nie tylko do wypowiadania zbędnych słów pod adresem zupełnie nieznanych osób, ale także do kulturalnej konfrontacji.

3. „To teraz Pani bogata jak 500 + dają? Tyle dzieci.”

To zdanie choć banalne, pokazuje jak patologicznie postrzega się WSPARCIE RODZINY zaproponowane przez Państwo. Część społeczeństwa widzi dzieci, jako „maszynkę do zarabiania pieniędzy”, choć sami rodzice nigdy nie myśleli o ich posiadaniu w takim kontekście. To jest nieludzkie. Patrzenie na człowieka przez pryzmat pieniędzy jest „obrzydliwe”. Choć być może zdarzają się rodzice, którzy patrzą na dzieci w taki sposób, to jestem przekonana, że stanowią oni niewielki promil wszystkich rodziców. Natomiast tego typu komentarze dotykają tych, którzy po ludzku traktują swoje dzieci i pomoc finansowa od Państwa tylko im w tym pomaga, a nie jest celem samym w sobie.

4. „Może zamiast 500 + niech otworzą program dla patologicznych rodzin, który uświadomi im co to antykoncepcja?”

Wielodzietność = patologia ??? O co chodzi? Ten tekst został napotkany w jednej z grup anty 500 + , gdzie można znaleźć wiele takich „kruczków”. Nie rozumiem dlaczego ludzi decydujących się na posiadanie więcej niż 0/1 dziecko określa się mianem patologii. Niewiele ma to ze sobą wspólnego, a wielodzietność wcale nie musi iść w parze z patologią. Czasem mam wrażenie, że osoby wypowiadające lub piszące takie sformułowania, nie do końca mają świadomość czym jest patologia, a czym rodzina wielodzietna. Bo fakt potrzeby „pilnowania rodzinnych wydatków” nie ma nic wspólnego z patologią. Dodatkowo, może też wiele nauczyć wychowujące się w tej rodzinie dzieciaki. Moja rodzina do patologicznych nie należy. No chyba że weźmiemy pod uwagę, jako zmienne patologiczne ilość śmiechu, wygłupów i kłótni rodzeństwa, a jest wielodzietna i, tak, korzysta z pomocy finansowej Państwa.

Jeśli chodzi natomiast o antykoncepcję, to może trudno w to uwierzyć, ale niektórzy ludzie naprawdę maja koncepcję na dużą rodzinę. Większa ilość dzieci ich nie przeraża, ale zachęca do działania, do zaangażowania, do pracy, do bycia w relacji ze sobą i z dziećmi. Wielodzietność to wybór, który niesie ze sobą wiele piękna, radości, satysfakcji, wyjątkowych momentów, a przede wszystkim dający możliwość wychowania dobrych ludzi, których jest dziś tak mało. Te osoby nie potrzebują kursów z antykoncepcji. Jednak może Ci, którzy mają śmiałość zamieszczać tego typy sformułowania w otchłaniach internetu, potrzebują uświadomienia, dlaczego warto mieć dzieci?

5.„A jakie auto kupisz za to 500 +?”

Jedna z gazet motoryzacyjnych opublikowała artykuł, w którym opisała, jakie auto można kupić za 500 +. I znowu pojawia się różnica między tym, jak pomoc finansową 500 + postrzegają inni, a jak Ci, którzy ją otrzymują. Rodzina potrzebuje samochodu do przemieszczania, bo hulajnoga czasem okazuje się niewystarczająca. Jednak tego typu myślenie poniża rodziny, które żyją inaczej niż wszyscy, wybierają inaczej niż świat, ale czy o to chodzi, by wszyscy żyli tak samo?

 

Jeśli ten tekst wzbudził Twoją refleksję, coś zmienił, a może pokazał coś w innym świetle, pozostaw ślad w komentarzu, na Facebook’owym funpage’u, czy też na Instagramie.

 

 

 

2 komentarze

  1. Paulina said:

    Tez jestem mama czwórki tyle ze jednego rodzynka w tej grupce mam:) Zgodzę się z Tobą, choć aż takich paskudnych komentarzy osobiście nie słyszałam w związku z 500+ Co mnie bardziej zdziwiło/zaskoczyło kilka razy usłyszałam od ludzi, ze mi współczują…jak to zwykle bywa w danym momencie nie ma idealnych słów na odpowiedz, bo przychodzą jak już człowiek ochłonie nieco, ale starsze kobiety, babuleńki mi współczuły, a byłam tylko z dwiema córkami:O Nie mam pojęcia co ich skłania do takich komentarzy, może jakaś smutna przeszłość albo zwyczajna chęć dokopania pierwszej napotkanej osobie? Tego nie wiem. Drugie co jest smutne, co mnie najbardziej osobiście boli to postrzeganie nas jako „maszynki do rodzenia dzieci”. To ze mamy czworo dzieci, a to nie jest przecież nie wiadomo jaka ilość znowu skłania innych do osadzania nas, ze niczym innym się nie potrafimy zajmować”tylko” opiekowaniem się dziećmi, niewiadomo skąd się to bierze, ale w mniemaniu innych nie możemy mieć swoich pasji, zainteresowań tylko być „zamknięci w domu i biedować”. Mam nadzieje, ze to krzywdzące postrzeganie nas wielodzietnych się zmieni jeśli będziemy świadczyć o tym całym swoim życiem, ze przyjmowanie kolejnych dzieci niesamowicie ubogaca nas rodziców i jest warte trudu:)

    25/02/2020
    Reply
    • Paulina said:

      Twoje słowa to świetne uzupełnienie tekstu o 500+. Zgadzam się w 100% i bardzo chcę pokazywać ludziom swoim życiem, że bycie matką kilkorga dzieci nie jest „do współczucia”, ale „do pozazdroszczenia”. Bo każda matka ma chwile trudności(i ta dwójki i ta czwórki), ale ilość radości, satysfakcji, pozytywnych wrażeń jest nieoceniona w rodzinach wielodzietnych. Dziękuję Ci za pozostawiony ślad 🙂 Pozdrawiam

      27/02/2020
      Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *