Pieczony łosoś w „towarzystwie” – szybkie i wyśmienite danie.

Czasem okazuje się, że braki w zaopatrzeniu sklepu są impulsem do wypróbowania czegoś nowego. Tak też się stało ostatnio, kiedy mój M. nie mógł dostać w sklepie odpowiedniego mięsa i wrócił z rybą. Niestety ja nie należę do „rybich koneserów”, dlatego nie umiem w skomplikowany sposób ich przyrządzać. Wiem, że warto używać cytryny i doskonałym dodatkiem jest koperek. Dlatego kiedy na moim kuchennym blacie wylądował ŁOSOŚ, nie potrzebowałam zbyt wiele czasu, by znaleźć sposób na jego przygotowanie.I tak z łososia powstał pieczony łosoś. Efekt przeszedł nasze najśmielsze oczekiwania i w związku z tym postanowiłam się z Wami podzielić tym „spontanicznym” przepisem.

SKŁADNIKI:
  • 800 dag świeżego łososia
  • suszony koperek
  • pieprz ziołowy
  • sól
  • 1 cytryna
  • 1 kg ziemniaków
  • przyprawa do ziemniaków
  • oliwa z oliwek
  • papryka słodka mielona
  • sałata rzymska
  • sos vinegrette
WYKONANIE:

Łososia dokładnie umyłam, wyjęłam widoczne ości i osuszyłam ręcznikiem papierowym. Następnie zdjęłam skórę (jeśli jej nie ma to świetnie, bo nie jest to przyjemne zadanie). Posypałam solą i pieprzem, natarłam i ułożyłam na foli aluminiowej we wcześniej przygotowanym naczyniu żaroodpornym.

           

Następnie skropiłam rybę sokiem z cytryny i posypałam suszonym koperkiem. Na każdym płacie łososia położyłam, na wierzchu, po jednym plasterku cytryny.

Zakryłam łososia folią i pod przykryciem, włożyłam do rozgrzanego (200ºC) piekarnika, na 40 minut.

Ziemniaki obrałam, umyłam i pokroiłam na kawałki (miały być ćwiartki, ale ze względu na różną wielkość ziemniaków, nie udało się i wyszły różnokształtne kawałki).

Przygotowałam „marynatę”(połączyłam dwie łyżeczki papryki mielonej, cztery łyżki stołowe oliwy z oliwek i szczyptę soli), w której obtoczyłam ziemniaki i ułożyłam w mniejszym naczyniu żaroodpornym. A następnie lekko oprószyłam je przyprawą do dań z ziemniaków.

Naczynie przykryłam folią aluminiową. Włożyłam do piekarnika rozgrzanego do 185ºC i piekłam 50 min. Ziemniaki znacznie krócej (około 30min max ) należy piec, jeśli je wcześniej ugotujemy. Po upieczeniu wyglądały przepysznie.

 

Jako dodatek do tego dania przygotowałam banalną surówkę, czyli sałatę rzymską polaną sosem vinegrette. Świetny przepis na sos vinegrette znajdziecie tutaj.

Okazało się, że wszystkim moim domownikom do pieczonego łososia doskonale pasowała zupa krem z całego bukietu warzyw i domowymi grzankami. Przepis na tę zupę i grzanki znajdziecie tutaj.

Pełna micha, była pycha. SERIO. Już dawno tak bardzo nie zachwycałam się tym, co ugotowałam. Co więcej, pieczony łosoś posmakował nawet mojej pierworodnej, która je wszystko poza rybami.

Zatem czekam na WASZE doświadczenia z pieczonym łososiem.

Be First to Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *