„Własny chleb”, uważaj bo jedna próba grozi uzależnieniem!

Okazuje się, że zamknięcie w czterech ścianach naprawdę przynosi chęć eksperymentowania i próbowania nowych rzeczy. Zawsze zapierałam się rękami i nogami, że nie będę piekła chleba. Jest łatwo dostępny w tylu piekarniach, na wyciągnięcie ręki, że nie ma takiej potrzeby. Sytuacja się zmieniła, kiedy zamknęli nas w domu. Niestety pyszny chleb trudniej jest dostać, a w dodatku pojawiające się artykuły o tym, jak łatwo jest upiec swój własny, stały się dla mnie inspiracją. Postanowiłam spróbować. Okazało się, że od kiedy upiekłam go pierwszy raz, moja rodzinka ciągle pyta kiedy znowu upiekę. I tak, najczęstszym gościem mojego piekarnika jest

chleb.

Zebrałam dla Was przepisy, które nie wymagają wiele czasu i zaangażowania. Idealnie nadają się do współpracy z małymi rączkami. A dodatkowo efekt ich wykorzystania pachnie i smakuje obłędnie, choć każdy nieco inaczej. Na początku jeszcze wrzucam przydatny przelicznik kuchenny, przejrzysty i czasem bardzo potrzebny.

 

1#chleb „na kefirze”

SKŁADNIKI:

  • 450 g mąki pszennej tortowej typ 450 lub 500
  • 450 ml maślanki
  • 1 płaską łyżeczkę soli
  • 3/4 całkowicie płaskiej łyżeczki sody
  • 3/4 całkowicie płaskiej łyżeczki proszku do pieczenia
  • sezam, mak lub czarnuszka do oprószenia chleba
  • woda do posmarowania wierzchu chleba

 

WYKONANIE:

Wszystkie składniki dodajemy do miski z przesianą mąką i zagniatamy. Przekładamy do foremki, przecieramy wodą, posypujemy ziarnami i pieczemy. Wkładamy do rozgrzanego do 200 stopni piekarnika na 10 minut. Potem zmniejszamy temperaturę do 175 – 180 i pieczemy jeszcze 35 – 40 min.
Warto z krojeniem poczekać, aż wystygnie.

 

2#chleb bez drożdży, proszku do pieczenia i sody 

SKŁADNIKI:

  • 100 gram otrębów owsianych
  • 100 g płatków owsianych pełnoziarnistych
  • 10 dag pestek słonecznika
  • 100 g siemienia lnianego
  • 10 dag pestek dyni
  • 50 g ziaren orkiszu lub pszenicy
  • 40 g sezamu
  • 10 g czarnuszki
  • pół łyżeczki soli morskiej
  • 150 gram maślanki
  • 5 łyżek mielonego siemienia lnianego lub 5 jajek

 

WYKONANIE:

Przygotowujemy mieszankę z ziaren i płatków. Mielone złote siemię lniane lub jajka mieszamy z maślanką i solą. Następnie wlewamy ją do mieszanki płatków i ziaren. Całość najlepiej wyrabiamy za pomocą robota kuchennego. Gotową masę wykładamy do keksówki wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy godzinę w 180 stopniach. Po upieczeniu ostrożnie odstawiamy do wystygnięcia.

 

3#chleb „z gara”

Ten przepis jest ulubionym mojej rodzinki. Dziewuchy zachwycone.

SKŁADNIKI:

  • 750 g mąki pszennej
  • 1 łyżka cukru
  • 2 łyżeczki soli
  • 25 g świeżych drożdży
  • 2 szkl.ciepłej wody
  • 2 łyżki oleju

 

WYKONANIE:

Drożdże świeże(można użyć również drożdży instant 7 g) rozkruszyć do miseczki zasypać cukrem, wlać pół szklanki ciepłej wody. Wszystko wymieszać i odstawić na 10 min., żeby drożdże zaczęły pracować.
Do miski przesiać mąkę i wsypać sól. Następnie wlać rozczyn, pozostałą część wody i olej. Całość należy wymieszać łyżką drewnianą, a następnie wyrobić i odstawić na 30 minut w ciepłe miejsce. Po tym czasie ponownie ugnieść ciasto i jeszcze raz odstawić na 30 minut. Do piekarnika wstawić naczynie żaroodporne z przykrywką lub garnek żeliwny, rozgrzać do 220 ºC. Ja korzystam z naczynia i jwst to bardzo wygodne. Kolejny krok to uformowanie bochenka i włożenie go do nagrzanego naczynia. Przykryć pokrywką i zmniejszyć temperaturę do 200 ºC. Piec należy przez 30 min z pokrywką, a kolejne 20/30 min bez pokrywki.

Efekt wyśmienity.

 

3#chleb „owsiany”

To przepis zapożyczony od fantastycznej Magdy (dziękuję). Ten chlebek wygląda i smakuje rewelacyjnie.

 

SKŁADNIKI:

Rozczyn:

  • 5 dag drożdży
  • czubata łyżka cukru
  • 0,5 l ciepłej wody
  • 1,5 szklanki płatków owsianych

Ciasto:

  • 1 kg mąki typ 650
  • 4 łyżeczki soli
  • 0,5 l ciepłej wody
  • 4 łyżeczki dodatków (wszelakie ziarna)

 

WYKONANIE:

Drożdże rozkruszyć, dodać cukier i rozpuścić w wodzie. Następnie wsypać płatki owsiane, wymieszać i odstawić na 30 minut. W drugiej misce połączyć mąkę, sól, „dodatki” i na końcu dolać rozczyn. Wszystko wymieszać i znowu odstawić na 30 minut do godziny, pod przykryciem. Wyłożyć do dwóch keksówek wyłożonych papierem do pieczenia. Można także posmarować ciasto jajkiem i posypać na przykład makiem. Piec ten chleb należy w nagrzanym piekarniku, w 200 º C około 50 minut.

 

Ostatnia propozycja to

#chleb na „domowym zakwasie”

jednak osobiście nie próbowałam, dlatego odsyłam do wyspecjalizowanej w tym temacie mamy. W swoim poście proponuje ona nie tylko przepis na chleb na zakwasie,  ale również przepis na sam zakwas. O tym wszystkim przeczytacie tutaj.

Bardzo polecam pieczenie własnego chleba. Może zabiera trochę więcej czasu i może wymaga zaangażowania,  ale spróbuj RAZ,  a przekonasz się, że warto.

 

Powodzenia i SMACZNEGO!

 

P.S. A jeśli chleb szybko się skończy i potrzebujesz na szybko smacznej przekąski zerknij tu, a może pyszne racuchy okażą się być dobrą propozycją?

Be First to Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *